Home › Category Archives › Uncategorized

wpływ

odszkodowania oczywiści nikomu nie wypłacili i nie wypłacą. Walczyć możesz sobie w sądzie 15 lat, Prawnicy kopalni doczepiają się do każdego szczególiku, aby tylko złotówki nie wypłacić. Tak wygląda biznes górniczy odkrywkowy w PolandiPoznańskie to ani Góry ani Mazury. Poznaniakom to zawsze źle. Pada źle, susza źle. A wungiel trza wydobywać ni ma bata. Zima zimna to w piecu kopcić trza. Zamknąć te jeziora i problemu nie będzie.tylko czemu wójtowie nie wypowiadają się jakie to kopalnia płaci grube pieniądze gminą za to że wydobywają surowce z ich gmin. Jak brać to każdy a jak przestają to od razu wszystko złe. niech oddadzą te pieniądze skoro kopalnie są takie straszne.

Chciałbym to wiedzieć, ponieważ jak wiadomo niemieckie lobby węglowe chce zamknięcia Polskich kopalni, przy okazji używają KE, ekologów i jeszcze Bóg wie co jeszcze. Proszę zobaczyć co zrobiły niemieckie kopalnie na terenach chronionych prawem europejskim. Nikt nawet nie kiwnął palcem. Każdy dostał kasę, żeby siedzieć cicho.
Faktem jest, że kopalnia = degradacja środowiska. Teraz mamy dużo lepsze technologie, ale też droższe, które pozwalają na powrót do dawnego stanu środowiska.
A zamiast brzęczeć, to zajmijcie się melioracją, bo pamiętam jak za dzieciaka rowy na polach były pełne wody, a teraz?

Przejedź się pan nad zbiornik po dawnym wyrobisku pola Bilczew w gminie Kramsk lub nad jezioro Lubstowskie po dawnej odkrywce Lubstów.
Zbiornik na Bilczewie jest jeziorem powstałym z dawnego wyrobiska i mimo, że odkrywka od tego zbiornika znajduje się w odległości kilkuset metrów!!! ( a nie tak jak przyjezierze od odkrywki o kilkanaście kilometrów), to poziom wody utrzymuje się w nim niezmiennie po dopompowaniu wody do określonego poziomu.
Jezioro Lubstów, również po byłej odkrywce które cały czas się napełnia po dopompowywaniu wody z Noteci, która to Noteć wbrew kampanii ekologów wcale nie wyschła jednak jak pisano w mediach.
Przy okazji popodziwiaj kunszt rekultywacji biologicznej terenów pokopalnianych.
Daję ci gwarancję, że nigdy nie uwierzyłbyś, że tam kiedykolwiek była odkrywka.
Ale nie-lepiej jest zamknąć zakład funkcjonujący na tych terenach od czasów powojennych i pozbawić ludzi tysiące miejsc pracy.

gmina

Gminy i ich mieszkańcy tracą na osuszaniu się jezior, ale zgodny na przebieg rurociągu doprowadzającego wodę z odkrywki do jezior nie chcą dać. Paranoja Powiem tak krótko ludzie zniszczyli doszczetnie zdewastowali środowisko ziemie ile można wydobywać z tej ziemi człowiek to co najlepsze zniszczył nie musi byc wojny ludzie bedą jeszcze bic sie o wode już tak jest w innych krajach skala zniszczeń środowiska jest nie do odbudowy Bo ludzie żyja Kasa mamona do głowy wali wiecej wiecej ludzie to najgorszy gatunek a czasy są tak okropne kazdy bedzie odpowiadał za to i za siebie i grzechy Niech zaczna sprowadzac i hodować Wielbłądy,jak po jeziorach powstanie obszar pustynny,wrócą turyści i będą jeżdzić na wielbłądach,będzie można organizować imprezy na piasku,bo Pustynia Błędowska też umiera ,bo zarasta i zmienia sie w sawannę,albo stepo-sawannę. Nie wiem, kto ma rację, zapewne trzeba by przeprowadzić niezależne badania geofizyczne tego terenu. Może być tak, że pogłębiające się wyrobisko “wysysa” wodę z jeziora, a jej doprowadzenie np za pomocą rurociągu nie rozwiąże problemu, ponieważ stopień przepuszczalności gruntu będzie większy niż ilość wody zasilającej jezioro. Często dochodzi pomiary wentylacji Warszawa   także do samoistnego zasychania jezior, w okolicy których nie ma żadnych wyrobisk, a jednak poziom wód zmniejsza się do tego stopnia, że jezioro najzwyczajniej zanika. Żeby rozwiązać problem trzeba się z nim zmierzyć, odnoszę wrażenie, ze nie za bardzo komuś się chce. Problem w tym, że byli eksperci niezależni, eksperci unijni, tacy owacy, uczelnie magisterki a i pewnie doktoraty z tego robiły, niestety kopalnia ma swoich ekspertów i się wiecznie odwołuje i chce powiekszać eksploatację. A koronnym argumentem, że oni potem tak ładnie rewitalizują… Juz jeden w filmie Barei jezioro przenosił. Co do sławetnego www  rurociagu, to z tym, że ekolodzy się burzyli to tylko półprawda jest. Kopalnia nie chciała sfinansować tylko współfinansować budowę tego rurociągu. To są biedne gminy, dodatkowo systematycznie pozbawiane dochodu z turystyki, a nawet z podatków – bo młodzi uciekają. Nad tymi jeziorami mogłyby być piękne kurorty, tylko nikt nie będzie w to inwestował, jeżeli jezioro zaraz zniknie. Tam się czas zatrzymał zwyczajnie. Czuje się ten smutek i marazm.

woda

To smutne, jak poraz kolejny ludzie pokazują, że są najbardziej niszczycielskim gatunkiem na tej planecie. Liczy się tylko tu i teraz, brak jakiegokolwiek poszanowania dla przyrody, dla roślin, dla zwierząt. Dewastuje się całe otoczenie w imię jakiegoś “rozwoju”, ale to tylko obłuda, bo rozwój musi iść w parze z dbaniem o otaczający nas świat, bo co z tego, że teraz prężnie pójdziemy do przodu, jeżeli wszystko w koło ulegnie zniszczeniu, a za 100 lat nie będzie już jakichkolwiek perspektyw dla ludzkości?nie tylko te lecz wszystkie w całej Polsce jeziora wysychają , wszędzie obniżyły się stany wód , wystarczy porównać poziomy z przed kilkunastu lat , i dotyczy to również zwykłych tzw. glinianek jak i dużych jezior i rzek małych oraz dużych po Wisłę i Odrę.A w okolicach mojej działki poziom wód gruntowych wyższy niż kiedykolwiek. Piwnica zalana, a od kilkudziesięciu lat wody w studni prawie nie było.przecież już w podstawówce uczyli że jeżeli punktA(jezioro) jest wyżej od punktu B(kopalnia) to woda podskórnie będzie się przemieszczać do punktu położonego niżej i nie trzeba żadnych ekspertów itp. aby to rozumiecKopalnia chciała wodę dopuszczać to nie bo odszkodowania chcieli jak woda się podniosla w tamtym roku to cisza porównajcie sumę rocznych opadów w tych latach a 10 do 15 lat do tyłu to wam się oczy otworzą prawda jest taka że z ekologami nie da się dogadać wszystko jest na nie prąd musi być praca musi być chleb musi być tylko pozwólcie dopuszczać wodę po roku wszystko wróci do normy

zapytanie

Tyle że ja sprawdziłem i proszę mi wierzyć że ta jeszcze spośród innych okazała się optymalnie solidna. na innych forach przeczytałem, że na naszym rynku   klimatyzacja Warszawa działają w tej branży prawie zupełnie legalnie setki innych jeszcze bardziej naciągających firm. Napiszcie jako fachowcy jak ludzie nie mający pojęcia na co należy zwracać uwagę mają się bronić przed takimi pozycjonerami.

Nie ma umowy nie do obalenia i nie do podważenia. Pytanie tylko, czy bardziej sie oplaci regulowac naleznosci za fv na czas zawartej umowy, czy wynajac drogiego prawnika.

Zastanawiam sie na takim rozwiazaniem.

Rejestrujesz 5 domen, tworzysz na nich zaplecze tematyczne, ktore pozycjonujesz na ta fraze. Dzieki temu strona pozycjonowana przez firme spadnie nizej na 6 pozycje a wtedy placisz o polowe mniej za usluge pozycjonowania.

Zyskujesz dwojako: placisz mniej i masz zaplecze, ktore po wygasnieciu umowy na pozycjonowanie wykorzystasz zeby wzmocnic stronę, za którą teraz placisz firmie.

Kazda umowa jest do rozwiazania tak mi sie zdaje przynajmniej.

Żeby nie było – w żadnym stopniu nie popieram praktyk tej firmy, ale nazywanie jej nierzetelną to chyba małe nadużycie.

Tłumaczysz się, że jesteś laikiem no ale bez przesady. To tak jakby mieć pretensje do sprzedawcy samochodów, że nie wspomniał, że auto stanie jak sie paliwa nie naleje czy że trzeba czasem olej wymienić. Nie powiedział też o ryzyku przebicia opony.

Sytuacja wyglądała tak:

1. Zgłaszasz się do firmy z prośbą o propozycje słów kluczowych.

2. Firma proponuje to ich subiektywnym zdaniem jest okey – wybierasz jedno hasło i dokładasz drugie swoje.

3. Dostajesz umowe, czytasz, nie zgłaszasz zastrzeżeń i podpisujesz.

4. Firma wywiązuje się z umowy – wbija jedną frazę i pobiera za nią ustaloną kwotę, nie wbija drugiej i nie płacisz za to.

Gdzie tu nierzetelność? Firma w 101% wywiązuje się z umowy, którą podpisaliście (jak wspomniałem na początku, pomijam etykę wciskania łątwych fraz i kasowania za nie).

Wina firmy – imho brak.

Wina Twoja:

- nie zorientowanie się wcześniej w temacie – cokolwiek w życiu nie kupujesz zawsze przecież zasięgasz opinii innych;

- nie wpisanie w umowie kary umownej ew. rabatów za wyrządzenie “szkody” Twojej stronie www (chociaż to nie do udowodnienia czy w filtr wpędziły Cię praktyki firmy seo czy może np. działania konkurencji).

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale to naprawdę po prostu nauczka na przyszłość, żeby nie podejmować pochopnych decyzji w sprawach wiążących na dluższy okres czasu

Skasuj strone i nie bedzie jej w indekcie google takze nie bedziesz za nic placic lub tez calkowicie zmien tytul i description tak aby nie bylo tam zadnych slow kluczowych za ktore placisz.  Drogi nie znajomy jeśli z tego samego powodu co ja trafiłeś na mój post i tak samo jak ja przez  ty także przez kolejną firmę pozycjonerską zostałeś naciągnięty opisz swoją przygodę by w ten sposób pomóc innym. Tych firm powstaje jak grzybów po deszczu więc stwórzmy system ochrony klienta. Wymieniajcie nazwy firm działających podobnie jak  by pomóc im zejść z rynku a na te miejsca dać uklasować się firmom uczciwym. Przecież w dobie dynamicznie rozwijającego się e-biznesu jeszcze nie raz będziemy korzystać z usług webmastrów lecz nie naciągaczy.

kasa

Nazwijmy ich: wartościowi ludzie nie wchodzą do polityki bo po co? Można zarabiać dużo większą kasę prowadząc własną firmę czy na etacie. Oczywiście mam na myśli tych naprawdę kumatych. Do polityki trafia ludzki odrzut, niudacznicy z bardzo małymi wyjątkami.

pensja w sejmie to tylko dodatek, jako osoba z znajomościami, “Pan poseł” trafiasz do rad nadzorczych różnych spółek, fundacji, dopiero tam zaczyna się eldorado.

Wiem że zawarcia umowy się nie cofnie. Trzeba do jej zakończenia płacić i tyle. Mimo wszytko poszukuję różnych fachowych informacji i podpowiedzi. Zawarłem z wspomnianą firmą umowę zupełnie jak laik. Na wstępie przysłali mi propozycje fraz na jakie mają pozycjonować mój serwis. Ich propozycja fraz nie była dla mnie laika zupełnie jasna. Napisali że z ich badań wynika, że fraza horoskopy indywidualne jest dla mojego serwisu najbardziej odpowiednia. Jak się później okazało była ona frazą łatwą dla nich lecz niestety dla mnie kosztowną. Wpisali ją tylko w tytule mojego serwisu i to wystarczyło aby utrzymać go na czołowych pozycjach nie robiąc przy tym dosłownie nic i barć za to nie małe miesięczne profity. Jedną z nich zaproponowałem sam i ta jak później się okazało stała się dla nich zbyt trudna. Na początku wybili ją na wyżyny jednakże z czasem dostała filtra no i na szczęście za nią nie muszę płacić. Tak w skrócie wyglądają usługi firmy Swykonywane pieczołowicie (jak powiedzieli) dla mnie. Na domiar złego nie informują szczegółowo o tym co się faktycznie dzieje w google a raczej opierając się na własnym systemie, którego jeszcze nigdy nie widziałem przysyłają gotowe faktury do zapłacenia. Oczywiście płacę i czekam na koniec umowy. Pisząc ten wątek nie chcę użalić się nad swoją nie dolą. Tym wątkiem chce przestrzec takich laików jak ja, przed nie uczciwymi pozycjonerami, jednocześnie zapraszając do udziału w dyskusji, nad nie rzetelnymi usługami tej Poznańskiej firmy wszystkie poszkodowane przez nią osoby. Mam też prośbę do adminów o nie usuwanie tego wątku i napisanie czy faktycznie w świetle prawa jestem skazany na płacenie w dalszym ciągu za te bezsensowne i nie rzetelne usługi.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tu trafili kierowani podobną sytuacją w jakiej ja się przypadkowo znalazłem.

Przedsiębiorcy do duża, ale całkowicie niezorganizowana grupa społeczna, prowadząc biznes nie masz czasu protestować.

Za to bardzo łatwo PR-owo wrzucić przykręcanie śruby “cwaniakom”.

Jak raz przykręcanie śruby się odbędzie, to nikt jej nie popuści, w końcu możemy kupić kolejne baterie patriotów z 3 x zawyżoną cenę

Znam pewną panią która była wraz z mężem w pewnej partii (nie obecnie rządzącej), na pytanie przy grillu i sporej ilości alkoholu dlaczego tam są, odpowiedź była prosta: Bo się opłaca

Nie czarujmy się ale większość polityków (a raczej pseudopolityków) jest tam bo nic nie robiąc można sporo $ dostać.

Miałem okazję poznać topowego polityka, do dziś bardzo znaną postać. Pytałem go, dlaczego tak debilne, nieżyciowe ustawy opuszczają sejm. Powiedział, że błędem w ocenie Sejmu jest patrzenie przez pryzmat barw partyjnych a one nie mają takiego konkretnego znaczenia. Ważne jest skąd ci ludzie w sejmie są, z jakich środowisk- nauczyciele, lekarze, rolnicy, emeryci. Brak tam ludzi, którzy pracując na swoim cokolwiek w życiu osiągnęli. Ludzie w sejmie nie znają realiów gospodarczych, mam na myśli te małe firmy, które przecież zatrudniają znaczną część społeczeństwa. Posłowie wspierają środowiska z których się wywodzą.

Ten poznany przez mnie wystąpił z jakąś inicjatywą mającą wesprzeć małe firmy. Od razu był zaatakowany, że pewnie ma w tym własny interes i jest opłacany

uszczelnić

Skoro chcą uszczelniać VAT dziwne, że w tych plikach nie ma numeru konta na które idzie kasa ;) Ale, mogą takie czy inne wymagania przecież wprowadzić w każdej chwili.

niestety pisanie ustaw na kolanie z nastawieniem że wszyscy inni są głupsi i się nie znają odbija się wszystkim czkawką. Teraz to super prawo wodne, mazury były i tak drogie teraz będzie jeszcze drożej, lepiej i taniej będzie wyjechać gdzieś zagranicę. Nie wiem czy to nie są przesadzone obliczenia  pogotowie kanalizacyjne Warszawa   ale podobno podwyżka o 10 zł na godzinę za pobyt na plaży?

Znam co najmniej kilka firm które korzystają z księgowości gdzie księgowość zmienia pracowników jak rękawiczki, jak myślicie czy któryś pracownik w końcu się nie skusi na jakąś kasę nieopodatkowaną za przekazanie pliku JPK osobie nieupoważnionej?

Ja sądzę że się skusi wcześniej czy później.

Po zmianie opcji politycznej następni będą “naprawiać” po poprzednikach, skoku jakościowego w tym temacie nie widać.

Poza tym jest brak odpowiedzialności za czyny lub takie zwykłe nic nie robienie, nikt ich nie sprawdza, nie ma raportowania działalności chociażby. Obywatel musi się spowiadać z finansów chociażby raz na rok PIT-em a oni po kadencji mogą powiedzieć “nic nie pamiętam, byłem święty i zaangażowany” i po sprawie.

Nie ma systemu wypierzania na zbity pysk ewidentnych leniuchów, których jest tam z 1/3 i służą tylko do podnoszenia ręki i trzymania kworum. To od razu rodzi wniosek że w ogóle jest ich 2 lub 3 razy za dużo.

Dodatkowo do tych plików mają dostęp nie tylko księgowi, a nawet serwisanci programów.W przypadku jednej z firm wydającej program księgowy, znanej na całą Polskę, takich serwisantów jest po 30-40 w mniejszym mieście.

Oczywiście mają dostęp tylko w momencie kiedy z programem jest coś nie tak i przyjadą sprawdzić.Ale to i tak dużo.

Plik JPK_FA to jest bajer, wszystkie faktury sprzedażowe z pozycjami. Na razie tylko na życzenie skarbówki. Można cała konkurencję wykosić mając dostęp do tych plików. ciekawe kiedy będą wycieki.

głownie wyłapać puste faktury, w niektórych branżach krążyło tego naprawdę dużo.

Numer konta US nie jest specjalnie potrzebny, jakby co mogą wrzucić nygusa do systemu ognivo i w 5 sek mają wszystkie konta firmy.

Dane z JPK dają lepszy patent na zajmowanie wierzytelności, podajesz w jpk swoich klientów, wysłać do nich pismo o zajęciu twoich wierzytelności wobec skarbu państwa i przelaniu ich na konta US. Wisisz ZUS, albo VAT odzyskają go bardzo szybko.

Resztę uszczelnienia załatwi split payment, paragony z nipem, kasy fiskalne online.

W naszej sytuacji gospodarczej gwałtownym wzroście kosztów związanych z pracownikami, przy tak wysokiej fiskalizacji prowadzenie dużej części biznesów będzie po prostu nieopłacalne, zaczną się duże zatory finansowe i kryzys murowany.

polityka

przeglądając wiadomości z polskiej polityki stwierdzam z przykrością że:

- jedynie co robią to mają dobrą zabawę, już chyba nikt nie zwraca uwagi że bawią się krajem, z boku wygląda to jak piaskownica dla dorosłychmiało za łatwo, ale wydaje mi się że aktualna władzą jest droższa. Zobacz ile kosztują te miesięcznice, cały poprzedni rząd by nie zjadł tylu ośmiorniczek. A głupie zwalnianie ludzi bez poszanowania procedur już zaczyna kosztować bardzo dużo i będzie więcej. Zwolnieni  poszli do sądów pracy, a tam pracownik prawie zawsze wygrywa.

- nie mają pomysłu na nic a twierdzą że wiedza lepiej, każdy oczywiście po swojemu wie lepiej

- słowo jest nic nie warte już do tego stopnia, że można wszystkiemu zaprzeczyć w 5 min po wypowiedzi, wciskanie kitu to norma wręcz czasami obowiązek nie rzadki wyjątek

- nie mają jakichkolwiek hamulców moralnych

- to co się dzieje w rzeczywistości jest nieważne, ważne są rozgrywki polityczne i udowodnienie drugiemu kto ma “bardziej”

- chamstwo to już norma

będąc u władzy sam się rozwiązał, teraz też im dużo nie brakuje, te półtora roku wytrzymamy (no chyba, że skutecznie się sami rozwiążą) i nic nie dadzą nawet jednomandatowe okręgi wyborcza, ani przesuwanie wiosek do Warszawy… coraz więcej jest młodychktórzy kończą 18lat, a emeryci umierają, więc elektorat beretów się drastycznie kurczy, poza tym jak emeryci zobaczyli jak zostali zrobieni w barana (podwyżki emerytur o 26 zł, wzrost opłaty za wywóz śmieci o 20zł, brak darmowych leków dla emerytów, kolejki w szpitalach 2x dłuższe niż za poprzedników etc.) O ile śledziłem mniej więcej politykę kiedyś, tak teraz poza kanałami sportowymi unikam TV, i muszę stwierdzić, że jakoś lepiej mi się żyje, jedynie księgową się co jakiś czas pytam, czy potajemnie (w nocy, w wigilię, czy pod stołem) nie weszło coś, co mnie dotyczy w sprawach podatkowych…

O ile wiem, że większość blogów ma treści z pośladków wzięte, pisane pod SWLe, PP czy adwordsy, o tyle teraz już poważne portale również mają treści jakościowo odbiegające od rzetelnej pracy dziennikarskiej (Koalicja PO, prowadzi 2% przed koalicją PIs, 30 minut później: PIS 15% przewagi nad PO…paliwa mocno drożeją, paliwa tanieją, paliwa cena constans…. popieramy politykę imigracyjną – ja nic takiego nie mówiłam… Chyba wolałem Kwaśniewskiego… przynajmniej jak prawdziwy Polak czasem się nawalił, ale zawsze mówił i robił to samo i wiadomo było czego się po nim spodziewać. A dzisiaj? boję się wziąć duży kredyt na rozwijanie parku maszynowego, bo jutro okaże się, że nie mogę odliczyć VATu, bo nie, albo zakup maszyny nie jest mi niezbędny do uzyskiwania dochodu, mogę nadal ręcznie rzeźbić …

A tak naprawdę to czekam tylko kiedy będzie afera z plikami JPK, bo że będzie to więcej niż pewne. Jeżeli takie pliki wydostaną się … chetnie przytuliłbym kilka takich plików z firm konkurencyjnych, wtedy mam czarno na białym, od kogo kupują, komu sprzedają i jakie mają z danym klientem obroty… miodzio… jeśli wyciekły gołe fotki celebrytów z chmury, to tym bardziej są chętni na pliki JPK i nie chodzi o takich szaraków jak ja

ak rozliczyć gościa, który ma 70 lat, nie jest premierem ani prezydentem a rządzi 40 milionowym krajem :D Jego wypowiedzi powodują, że bałbym się go zatrudnić na ciecia w swojej firmie bo bałbym się, że spłoszy klientów. To o czym my tu mówimy? Popatrz na polityków PiS, posłuchaj ich wypowiedzi, języka. Spływa to wszystko jadem i ciemnotą. Jarek wygrał bo nie miał z kim przegrać. Ot i wszystko.

Tak samo będzie przy kolejnych wyborach. Dramat tego kraju to brak alternatywy dla rządzącego nim szaleńca. Po paru latach tak rozmontują Państwo, obsadzą swoimi ludźmi, że przez dziesiątki lat tego się nie odkręci. O czym ja piszę, przecież nie ma komu tego odkręcać. Masakra.

A, że nie zgodzili się na rozlokowanie emigrantów? O.K. Tylko, że “ekonomiczni” emigranci nie chcą tu w ogóle przyjeżdżać bo trzeba pracować. I to za dużo mniejszą niż na zachodzie kasę. A tak w ogóle obcokrajowców jest u nas coraz więcej, to wymieszanie to ogólnoświatowy trend. Trzeba się dostosować. Wczoraj byłem we wrocławskim przedszkolu i bylo tam dość kolorowo. Uwierz, nie chodzi mi o ściany

najsmutniejsze jest to ze opcja polityczna jest nieważna, ważna jest zabawa jak np wylewanie pomyj jeden na drugiego

ktoś im każe być głupkami czyli zachowywać się jak głupki też czy są głupkami?

ktoś widzi w dzisiejszej polskiej polityce męża stanu czy już wszyscy poumierali?

sklepy

Handlowa sobota i niedziela to jedyne okienko w tygodniu, kiedy mogę poświęcić dwie godziny na przymierzenie spodni, koszuli czy butów.

- Takie osoby traktują handlową niedzielę jako ważne prawo. Nie oznacza to wcale, że w każdą niedzielę chodzą do galerii. Ale jeśli politycy robią ustawę i zamykają sklepy, rodzi się konflikt. Gdy nie mogę zrealizować osobistych interesów, pojawia się wkurzenie na władzę – mówi prof. Rządca.

A to zapracowani są najliczniejszą grupą przeciwników zakazu niedzielnego handlu. Zapewne dlatego, że pracujemy najwięcej ze wszystkich narodów Unii Europejskiej. Według wyliczeń OECD statystyczny Polak spędza w pracy 1963 godzin rocznie, a np. Niemiec tylko 1371.

Skoro na sztandarach orędowników zakazu widnieje świętość wolnej niedzieli, to dlaczego ujęto się tylko za pracownikami handlu? A za przykład wyzysku podawani są kasjerzy i kasjerki sieci handlowych? – pyta profesor. – A gdzie pracownicy kin? A gdzie ci z restauracji, z kawiarni, ze stacji benzynowych czy wreszcie z małych sklepów rodzinnych? Tam płaci się dużo, a pracuje mało? Szczerze wątpię.

Socjolog podaje przykład z własnej uczelni, gdzie większość wykładowców pracuje w niedzielę. Jeszcze gorzej mają weekendowi studenci, bo oni często pracującą zawodowo w tygodniu, czyli nie odpoczywają praktycznie nigdy. To przykład niekonsekwencji, rodzący bunt i sprzeciw tych, którzy jednak muszą pracować.

Profesor wskazuje za to ostre, ale “sprawiedliwe zakazy”.

- Kilka lat temu w Austrii niemal wszystko było zamykane na niedzielę. Dotyczyło to nawet większość stacji benzynowych. Kto nie kupił bułek i masła w sobotę, ten cierpiał głód do poniedziałku – opowiada Rządca.

Przywołuje również przykład Izraela, gdzie w wolny dzień do ortodoksyjnych dzielnic nie może wjechać policja czy nawet służby ratunkowe. Bo obowiązuje zakaz pracy.

Z tego powodu Niemcy mogą sobie pozwolić za zamykanie sklepów w niedziele i ograniczenie godzin handlu w soboty. Mają po prostu więcej czasu w tygodniu. Powoływanie się przez twórców zakazu, na to, że w innych krajach UE – zazwyczaj bogatszych – sklepy w weekendy są zamknięte, nie ma sensu.

warstwa

Gdyby ciepło uciekało nam najbardziej przez głowę, to nosilibyśmy tyle warstw, co na innych częściach ciała. Ale oczywiście głowa jest mocno ukrwiona, więc możemy tracić ciepło, kiedy nie nosimy czapki. Natomiast jeśli ktoś będzie miał rozpiętą kurtkę albo jedną skarpetkę w bucie, to ciepło będzie uciekało właśnie tamtędy. Organy, które przede wszystkim musimy ogrzewać, to wątroba, serce, płuca i nerki. Jeśli te miejsca dobrze opatulimy, to ciepła krew będzie “latała” po organizmie i nie będzie kłopotu. Taka osoba niszczy sobie organizm, bo jak będzie miała 50 lat, to będą ją kostki bolały, bo będą przemrożone. W młodym wieku nie czuje się zimna. Jak ja miałem 17 lat, to spałem na ziemi bez karimaty, ale teraz wstaję i umieram. Ktoś teraz jest cwaniakiem i chodzi w krótkich skarpetkach, bo to może ładnie wygląda. Pytanie, dla kogo… i jakie to będzie miało konsekwencje. Poza tym ciepło też ucieknie, w naturalny sposób. Trzeba się smarować tłustym kremem bez wody, nawilżający zaś ją ma. I miałem kłopot, kiedy szukałem w drogerii takiego kremu. Dobrze, że mam mądrą i ogarniętą żonę, która powiedziała, żebyśmy poszukali na stoisku dla dzieci. I tam go znalazłem, bo nikt nie sprzeda dziecku, które jeszcze jeździ w wózku, kremu z wodą. Krem tłusty niestety brudzi wszystko, ale coś za coś. asi rodzice i dziadkowie żyli w takich temperaturach i nikt nie robił afery. Tyle że świat poszedł do przodu, staliśmy się wygodniccy. Chcemy, żeby było cieplej, szybciej, łatwiej. Nawet samochody są nieprzystosowane. Ostatnio miałem taki przypadek w lesie, że nowoczesny samochód padł z zimna. I nie było możliwości – tak jak w starych samochodach – żeby wziąć kable i go odpalić. Producent nie przewiduje, że ten samochód będzie używany w takich temperaturach.

zimno

W Polsce kiedyś były takie temperatury, a teraz media robią z tego wielkie halo. Kiedyś bywało -25 przez kilkanaście dni z rzędu i nie było wielkiego problemu. Ogromną rolę w przetrwaniu gra psychika i czas, aklimatyzacja. Na początku zimy było 5 stopni na plusie. Wszyscy mówili, że ojej, jak zimno! Ale przez zimę ciało przystosowuje się do zimna i jak w marcu mamy 5 stopni, to wszyscy mówią, że jest superciepło. Nasz organizm przystosowuje się sam. A co do psychiki, to musimy sobie zdać sprawę, że mróz nie jest niczym strasznym, bo ludzie żyją w takich warunkach.Trzeba tylko pamiętać o drobnych szczegółach. Oczywiście, ale przede wszystkim o jednym – o tym, że nie możemy się spocić. Pot jest elementem, który nas zabija. Świetnym przykładem jest bawełniana podkoszulka, która nazywana jest przez wspinaczy “szmatą śmierci”. Były przypadki śmierci poprzez wychłodzenie – właśnie dzięki takim koszulkom. Bawełna jest cienka, fajna, nawet ciepła, gdy jest sucho. Natomiast gdy spocimy się chociaż troszeczkę, to nawet tego nie poczujemy, ale wilgoć zostanie w tej koszulce i ona na nas nie wyschnie. Dlatego bawełna świetnie się sprawdza na pustyni, bo chłodzi nasze ciało. Ale w warunkach zimowych to jest właśnie “szmata śmierci”.Najlepiej kupić sobie odzież termiczną, termoaktywną czy termoregulacyjną – to wszystko są materiały, które nie zatrzymują wilgoci. Ale termoaktywna odzież nie wyklucza ubierania się “na cebulkę” – takie ubranie zrobi warstwę, która więzi warstwy powietrza. Tylko zalecam nie ubierać się na cebulkę w materiały, które łapią wilgoć i ją trzymają. No chyba, że mowa o starszej osobie, która idąc na powolny spacer, nie będzie się na pewno męczyć i pocić. Wtedy oczywiście może się ubrać we wszystko, co ma w domu.Byłem ubrany na cebulkę, ale w ubraniach specjalistycznych, termicznych. Ten cebulkowy system nie do końca się sprawdził, bo żeby dostać się do warstwy pod spodem, celem np. spełnienia potrzeby fizjologicznej, czyli żeby znaleźć rozporek i dostać się do gołego ciała, musiałem przebić się przez 5 warstw. Nie pamiętałem, czy koszulkę włożyłem do kalesonów, czy kalesony na koszulkę.