HomeUncategorized › razem

razem

Zapomniałeś jeszcze wspomnieć o innych ośrodkach władzy w demokracji , której także mają duży i bezpośredni wpływ na życie ludności . Takie np. związki zawodowe dzięki układom taryfowym mają bezpośredni wpływ na warunki pracy i zarobki pracodawców.
Finansowane przez CIA , NGO właśnie są na najlepszej drodze do doprowadzenia do upadku TTIP, które przecież miało być kolejnym narzędziem dominacji naszego życia , przez międzynarodowe korporacje.
Demokracja to jest rzeczywiście gra wielu i różnych ośrodków wpływów i władzy , także tych pozaparlamentarnych, które są w ciągłym ruchu i w których grze w idealnej sytuacji , demokracja spełnia rolę normatywną , porządkującą.

Ten kto tego nie jest w stanie pojąć, nie jest zrozumieć współczesnego świata.
Kompletnie abstrahujecie od lobbystów, finansistów, korporacjonistów, wszechwładzy kreacji medialnych, propagandy i agitacji.
Ten caly splot czynników wpływa na decyzje brukselskich na przykład biurokratów, średnio reprezentujących społeczeństwa i ich interesy.
Władza korumpuje nawet najszlachetniejsze jednostki.
Bezkarność, rozzuchwala.
I za każdym razem, elity które odrywają się od korzeni, problemów zwykłych obywateli, są karane.
Jedyną przewagą demokracji jest, że na ogół bezkrwawo usuwa się szkodniki polityczne.
Innych przewag, jakoś nie dostrzegam.
Demokratyczne kierowanie małymi populacjami- do kilku milionów- jest możliwe.
Szwajcaria, państwa skandynawskie, są tego przykładem.
Po przekroczeniu jakiegoś progu, jest to niewykonalne.

Opisywał model idealny według siebie, przystający do tamtego okresu, poziomu rozwoju.
Idiotą jest ten, kto tą formułę będzie stosował bez modyfikacji do całkowicie innych realiów XXI wieku.
Kompletny anachronizm.
Takim samym anachronizmem jest Szariat we współczesnym świecie, czy próba stworzenia państwa wyznaniowego.
Nie ta epoka, wiedza, środki techniczne, poziom rozwoju przemysłowego.
Model przystający do współczesności dopiero będzie stworzony, stąd paroksyzmy starego i poszukiwania przystających do realiów rozwiązań.
Odeszły w cień poprzednie formy sprawowania władzy- królowie bogowie, feudalizm, monarchie absolutne i konstytucyjne.
Za każdym razem bronione przez tracacych znaczenie, wpływy, majątki.
Myślicie że z demokracją będzie inaczej?
Tez dobiegnie kresu, wyewoluuje w jakimś nieznanym na razie kierunku.

Mnie od jakiegoś czasu po głowie jeszcze jedna analogia: Historia daje przykłady reformacji i kontrreformacji, albo rewolucji i kontrrewolucji. To, z czym mamy do czynienia to klasyczny atak kontrreformacji a tutaj w szczególności powrót kołtuństwa, które próbuje odwrócić wszystkie zmiany cywilizacyjne i wrócić do swoich wyobrażeń z rzekomo szczęśliwego dzieciństwa bo nie dorasta, jak piszesz, i nie chce dorastać do dzisiejszych czasów.
Dziwi mnie też jedno: paniczny strach przed wyjściem na szerszy świat i nowoczesność okazywany tutaj w formie nienawiści i wyzwisk wobec Unii. Za rzekomą biurokrację i narzucanie rozwiązań. Ciekawe przy tym, że wystarczy porównać biurokrację w Polsce i w Unii. Choćby ostatnio znoszenie opłat roamingowych czy wprowadzanie jednolitych zasilaczy sieciowych. W miejsce patrzenia w przyszłość od 20 lat bzdury o krzywiźnie bananów.
A narzucanie rozwiązań: No to dlaczego wszyscy czekają, że KE narzuci Polsce poszanowanie prawa, które to Polacy sami sobie w wyborach schrzanili.

Zbyt wiele sprzecznych interesów, wzajemnie znoszących się wektorów sił działających na wybrańców.
I odpowiednio sprokurowane przepisy prawa, selekcjonujące możliwość wyboru odpowiednich ludzi przez społeczeństwo.
Cenzus partyjny, listy wyborcze, dostęp do mediów, funduszy, organizacji wspierających, struktur- to nie demokracja, to łowienie przez możnych tego świata figurantów mających reprezentować ich interesy.
Bez ponoszenia przez nich odpowiedzialności za cokolwiek poza stanem własnego konta.
W systemach totalitarnych tych problemów nie ma.

Comments are closed.