Home › Monthly Archives › March 2016

biedra

Skoro wam biedronka przeszkadza itp to sobie idzcie do innego sklepu. Mamy wolność wyboru więc czego “buraki” się czepiacie. Możecie iść do wiejskiego sklepu gdzie ceny są znacznie wyższe a wyroby wędliniarskie są “zielone” a na sam widok haftować się chce. Potraficie tylko stękać a jeden z drugim mają po 10 zł w kieszeni leci do Biedronki i zamiast kupić chleb czy też lizaka dla dziecka to piwo i to te najtańsze aby było dużo. Gdybyście mieli trochę pojęcia o ekonomii to byście wiedzieli, że to sprawa PiS-iorów. Dali żulom po 500 zł na chlanie a komuś musieli zabrać więc dowalili dodatrkowe podatki na hipermarkiety na firmy ubezpieczeniowe itp a wy się dziwicie, że takie firmy chcą wyrównać sobie straty? Żałośni ciemniacy zapatrzeni w 500 zł + a nie pomyślą kogo to zasługa i dlaczego tak a nie inaczej. Puknijcie się w głowy wsioki.  Czegoś tu nie rozumię” – wystarczy to przeczytać! Ja nie rozumiem, jak można takie brednie wypisywać? Jaka to jest wina PiS? To jest wina wszystkich rządów po kolei począwszy od 1991 roku! Sprzedano Polskę i dziś mamy efekty. Każdy kto chciał, kupił sobie kawałek i teraz jest PANEM na tym kawałku. Bez względu na to, czy jest to handel, przemysł ciężki, motoryzacyjny czy bankowość. Jeśli tego nie rozumiesz – to nie wypowiadaj się o ekonomii i nie ubliżaj innym. kupujecie polskie produkty u portugalskiego biznessmena, on zarabia na was a polcy producenci są na zero, swietny handel, polscy producenci powini sie mobilizowac, robic spolki, konsorcja, zmowic sie na jakis termin i odmowic wszyscy dostawy towartu do biedronki, to trzeba zrobic sposobem, po za tym w biedronce jest smieciowe zarcie.

Od jakiegoś czasu zaprzestałem zakupów w Biedronce, po pierwsze towary są bardzo słabej jakości,
wystarczył tydzień robienia zakupów w polskich sklepach typu Rabat i Dino, w których jest większy
wybór konkretnych produktów, na dodatek są one o wiele smaczniejsze i produkowane w Polsce.
Cenowo wychodzi prawie na to samo, jeden produkt jest droższy escape room Warszawa o klkanaście groszy, inny z kolei
jest tańszy, więc wydatki na zakupy są bardzo zbliżone do siebie. Nawet jakbym miał zapłacić ciut
drożej, to wolę dopłacić złotówkę – dwie, za towar wyższego gatunku. Do tego dochodzi świeże mięso,
warzywa i nabiał. Kolejna sprawa to obsługa- ta jest o wiele milsza i nie tak zabiegana,a kolejki przy
kasie nie ciągną się w nieskończoność.
Wspierajcie swoje osiedlowe sklepy, bo kiedyś może Wam ich zabraknąć

 

Zabronić transferu kasy przez zagraniczne supermarkety poza PL.
Tylko polskich dostawców łupią. Jak sami importują to siedzą cicho. Pośrednio uderzają w nas, w Polaków – drenując zarobki ludzi ktorzy pracują u dostawców.
Jak nikt nie zapłaci to wała zobaczą. Jak można było zastąpić “społem” – “biedronka”.