Home › Monthly Archives › August 2014

moralne zwycięstwo

Hamas w Strefie Gazy nie jest w stanie odnieść militarnego zwycięstwa nad Izraelem.
Hamas może jedynie odnieść “moralne ” zwycięstwo. To moralne zwycięstwo wymaga jak najwiekszych ofiar wsród ludności cywilnej w Strefie Gazy. To jest kalkulacja i cynizm Hamas, ktore nie szczędzi nawet własnych dzieci na drodze do tego wielkiego moralnego zwycięstwa.Trudno jest dyskutować z Polakami o tym co dzieje się w tamtym rejonie świata. Wielu rodaków nawet nie próbuje zagłębić się w zawiłości tego konfliktu i wydają najprostsze opinie … “żydzi zabijają”. Kiedy próbuję zwrócić uwagę na sytuację obu stron i racje obu stron, bo obie mają trochę racji, ale i wiele błędów, to mam wrażenie że nikt nie chce nawet się wysilić na przemyślenie. Jestem bardzo sceptyczna jeśli chodzi o osiągnięcie pokoju w tamtym rejonie, ale mam nadzieję na jakąś stabilizację. Wiem, nadzieja matką głupich … itp. Dziękuję za tekst, daje mi to nadzieję, że są jeszcze ludzie którzy patrzą na świat obiektywnie i ze zrozumieniem.
Konflikty miedzy Hamas i Izraelem maja cykliczny charakter i są zarówno Hamas jak i jastrzebiom w Izraelskiej polityce na rękę. Terorystyczna Hamas jako zwykła partia polityczna bez konfliktu z Izraelem nie ma palestyńskiej ludności nic do zaoferowania, zaś dla izraelskich jastrzębi istnienie Hamas, która grozi zagłada Izraelowi, jest najlepszym argumentem na unikanie rozmów z Palestyńczykami.
Mamy tu wiec z perfekcyjna symbioza radykałów po obu stronach barykady, która musi sie uzewnętrznic co kilka lat w działaniach zbrojnych, aby nie stracić na wiarygodności. Obecny konflikt zbrojny nie jest wiec napewno ostatnim.
A to, ze to wszystko odbywa sie na kościach ludności cywilnej, kogo to wzrusza oprócz nas ?
Największym nieszczęściem dla obu stron konfliktu byłoby odniesienie ostatecznego zwycięstwa nad przeciwnikiem. Możemy wiec spać spokojnie, w Palestynie pozostanie wszystko bez zmian. nikt z Ligii Państw Arabskich nie poparł Palestyńczyków w Gazie a dlaczegóż to mieli ich popierać skoro Katar Egipt Jordania są zaangażowane w interwencję wojskową w Syrii gdzie także się miesza Izrael i USA. Pisze pan dalej o jakich zwycięstwach Dżihadystów mowa czy o tzw. kalifacie islamskich w Syrii i Iraku.  skoro według pana ci są wspierani przez Iran to dlaczego w takim razie walczą oni z Syrią i Nurim al-Malikim premierem Iraku bądź co bądź szyitą. Zapewne pan Szostkiewicz zechce wyjaśnić dlaczegóż to wahhabici z tego kalifatu, którym bliżej jest do Arabii Saudyjskiej mielibyć wspierani przez Iran. Za pewne pan  zechce nam wyjaśnić meandry polityki w Iranie, który wspiera wahhabitów podczas, gdy ci walczą z Syrią Hezbollahem sprzymierzonymi z Iranem oraz z szyitami w Iraku.