Home › Monthly Archives › March 2014

zła Rosja

Ja wyróżniam takie trzy główne grupy tematów: jest otóż bicie w katolicyzm, które ostatnio przybrało postać odświeżania historii z rzekomym synem Karola Wojtyły. Na gazeta.pl były w pewnym momencie setki jednostronnych komentarzy szyderczych pod adresem JP2. Druga sprawa to interwencja amerykańska w Iraku, na zasadzie symetrii: tu może i Rosja zła, ale tam Ameryka dopiero zła, a Krym, czy Kijów, daleko, tak jak Irak daleko. I trzeci temat: hasło Majdanu w Warszawie. Bo my tu sobie być może myślimy, że jesteśmy już częścią Zachodu, krajem demokratycznym, jak jeszcze nie dobrobytu, to na drodze do niego. A tak naprawdę Polska, a Polska pod rządami Platformy szczególnie, rozkradana jest przez oszustów i złodziei i jedyny na nich ratunek to tak jak na Ukrainie zrobić Majdan, czyli powstanie ludowe – w domyśle: nasza sytuacja wcale nie jest lepsza od ukraińskiej, a może i gorsza. Nawet Jarosław Gowin posłużył się figurą retoryczną Majdanu w Warszawie, co przypomina znaną prawdę, że tonący (politycznie) brzydko się chwyta. W każdym społeczeństwie znajdzie się grupka odważnych, zdeterminowanych, chorych psychicznie czy co tam jeszcze kieruje ludzkimi postępkami. Nie zgadzają się na niesprawiedliwość i są gotowi w imię tej sprawiedliwości ponieść ofiarę, nawet najwyższą.
Reszta to nie są konformiści tylko ludzie zastraszeni, niewidzący szansy na zmianę, na tym się opierają totalitaryzmy, wystarczy odebrać nadzieję na zmianę i już człowiek się stara dostosować. Putin dosyć skutecznie odebrał obywatelom Rosji wszelkie marzenia o demokracji. Przystosowali się do Leninizmu z jego NEPem, Stalinizmu, przystosowali się do Jelcynizmu, pięknie sprywatyzowali kraj wprowadzając gospodarkę rynkową, wg reguły kto silniejszy i sprytniejszy, w sumie nie najgorsze kryterium prywatyzacji jakby się nad tym zastanowić, bo co, dać w ręce nieudaczników,? jakby nie rozkradli w całości zakładów które nadal pracują, rozkradli by na kawałki i nic by nie pracowało.Teraz się przystosowali do Putinizmu. Mają taka Rosję jaką mają, innej nie widać, nie wychylać się.
A jakiekolwiek poparcie dla opozycji jest wychylaniem się, nic nie daje, może zaszkodzić.
Szczególnie, że chyba selekcja naturalna, wszak poza wychowaniem dziedziczymy pewne cechy, np. skłonność do ryzyka, na przestrzeni ostatnich wieków raczej nie pozwoliła się genowi wychylania rozmnożyć.
Ale niech no pojawi się okazja, Putin już się nie wycofa, tzn nie zmieni polityki na demokratyczną, musi brnąć, z tego co widać nie sukcesy go do ofensywy zmuszają, a raczej ich brak, woli sankcje i zjednoczony wobec wroga naród pod jego przywództwem, który wiele przetrzyma, niż otwartość która spowoduje, że ludzie uwierzą w możliwość zmiany, wtedy nic ich nie powstrzyma, obalą Putina i on to wie.
Sankcje, ale jeżeli nawet nie one, bo co do tego nic nie jest zdecydowane, to poczucie zagrożenia, niepewność przyszłości, one uderzą w klasę średnią, wykształconą i niechcącą żyć w niepokoju o swoje dzieci, swój los, to ona obali Putina, ta konformistyczna klasa średnia, niech tylko nadarzy się okazja, a nadarzy się, nie wiadomo jaka, co spowoduje upadek cara. Jak chce postawić na zbrojenia, to mu kasy nie starczy, ludzie się zbuntują. Można w życiu popełniać błędy, ale dwa razy takie same? Przecież Putin był świadkiem upadku ZSRR, nie wie dlaczego system zbankrutował?
To sobie przypomni.